Związkowiec też górnik
grudzień 3, 2007
Posłowie chcą, by działalność górnika-związkowca liczyła się do emerytury, jak praca pod ziemią. Odbyło się już pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy emerytalnej wprowadzającej przywileje dla związkowców. Ze względu na zmiany kadrowe, rząd nie przyjął jeszcze stanowiska w tej sprawie, pisze “Gazeta Prawna”.
Działacze związkowi walczą o takie same przywileje, jakie mają ich koledzy pracujący pod ziemią. Już uchwalenie emerytur górniczych przed dwoma laty było bardzo kontrowersyjne. Sejm ugiął się jednak pod presją górników gwałtownie protestujących w Warszawie. Wówczas działacze związkowi zrezygnowali z przywilejów dla siebie. Teraz uznali, że mogą je wywalczyć. Sejm zają się tą kwestią.
Propozycje przywilejów dla działaczy związkowych zawiera poselski projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. W sejmowej Komisji Polityki Społecznej odbyło się jego pierwsze czytanie. Posłowie chcą, by oddelegowanie pracownika do pełnienia funkcji z wyboru w organach związku zawodowego górników traktowane było jak praca równorzędna z pracą górniczą, czyli wykonywaną pod ziemią lub w kopalni odkrywkowej.
- Takie przywileje związkowcy mieli od 50 lat, stały się więc tradycją – tłumaczy gazecie Dariusz Potyrała, wiceszef Związku Zawodowego Górników w Polsce.- Choćby z tego powodu należy do nich powrócić.
Do końca 2006 roku okres działalności górnika w związkach zawodowych był uznawany za pracę równorzędną z pracą pod ziemią. Jako działacz zarabiał tyle, ile pod ziemią, ale bez dodatków za warunki szkodliwe. Mógł ponadto wskazywać okres swojej działalności związkowej do obliczenia emerytury. Był jednak jeden warunek: bezpośrednio przez podjęciem zadań działacza związkowego musiał pracować pod ziemią. Od stycznia tego roku takiego przywileju już nie ma.
- Powoduje to, że działacze związkowi bez wymaganego stażu pracy będą musieli przejść na emeryturę w wieku 65 lat – uzasadnia cel prowadzenia zmian poseł Rajmund Moric.- Będzie to zniechęcało pracowników do działalności związkowej.
Brytyjskie uniwersytety reklamują się w Polsce