Pracodawcy czekają na październik jak na zbawienie. Liczą, że studenci, którzy wrócą z wakacji, rozwiążą ich problemy kadrowe. Praca czeka na nich niemal w każdym sklepie, kawiarni, a nawet w banku – pisze dziennik “Metro”.

Lato to ciężki okres dla wielu pracodawców, bo w tym czasie najwięcej młodych ludzi wyjeżdża za granicę podreperować swój budżet. Dlatego wiele firm z utęsknieniem czeka na jesień i już przygotowuje się do walki o studentów. Zachęcać do przyjęcia posady chcą m.in. elastycznym grafikiem pracy, posiłkami pracowniczymi, szkoleniami i gwarancją stałej umowy po trzech miesiącach stażu – zaznacza gazeta.

Studentów wyczekują właściciele sklepów, kawiarni i restauracji.

W Polsce są ponad dwa miliony studentów. W opinii doradców zawodowych, znaczna większość podczas studiów podejmuje dorywcze prace.
Duńczycy posadzili za mało choinek

Leave a Reply