Siedemdziesiąt trzy Ukrainki pracujące w zakładzie koło Pyrzyc muszą w ciągu tygodnia wyjechać z Polski. Pracowały legalnie, ale nie w tym miejscu, gdzie zezwolił im Urząd Pracy, informuje TVN24. Podczas inspekcji ujawniono, że kobiety mieszkały w bardzo złych warunkach.

Kobiety dostały polskie wizy, miały pracować przy zbiorze wierzby energetycznej. Na takie zatrudnienie zgodził się pyrzycki Urząd Pracy. Kiedy wczoraj Straż Graniczna i Państwowa Inspekcja Pracy skontrolowała pracodawcę kobiet, okazało się że zamiast w polu, pracują w hali przy produkcji stroików.

Podczas inspekcji wyszło na jaw, że kobiety mieszkają w tragicznych warunkach. W pokojach, w którym właściciel umieścił pracownice, brakuje nawet okien. Kobiety śpią ściśnięte na łóżkach piętrowych, budynek jest w stanie surowym, bez prysznica i kuchni.

Z 7 złotych za godzinę pracy, właściciel potrącał jeszcze kobietom koszty zużytej wody i prądu. Mężczyzna tłumaczył, że Ukrainki przyjechały wcześniej niż przypuszczał i nie zdążył jeszcze przygotować odpowiedni budynku.

Trwa juz dochodzenie w tej sprawie, a właścicielowi zakładu grozi kara do 3 tys. zł grzywny. Jeszcze dzisiaj sanepid ma skontrolować jego zakład.

Za pracę niezgodną z warunkami zatrudnienia kobiety otrzymały tzw. zobowiązanie do opuszczenia Polski w ciągu tygodnia. Obowiązuje je także 12 -miesięczny zakaz przekraczania naszej granicy.
Praca w Czechach Praca w Czechach

Dobra wiadomość: 1 listopada będzie można tankować benzynę na stacjach. Zła wiadomość: PO chce całkiem znieść zakaz handlu w święta. Ale nic nie wskóra, jeśli prezydent postawi weto – uważa “Gazeta Wyborcza”.

1 listopada będzie można tankować benzynę na stacjach? Kto chce, niech kupuje w święta. Kto nie, niech zostanie w domu. Ludzie muszą mieć wybór. Zamierzamy całkowicie znieść ustawę o zakazie handlu w święta – mówi “Gazecie” Zbigniew Chlebowski, wskazywany przez PO jako kandydat na ministra finansów lub gospodarki.

Deklaracja Platformy może zaskakiwać, bo zakaz handlu w święta – wprowadzony przez PiS w trosce o kobiety wychowujące dzieci – jeszcze nawet nie wszedł w życie. 1 listopada ma być pierwszym dniem, gdy za ladą i w kasie nie będą mogły sprzedawać osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę.

Partia Donalda Tuska chce całkiem pogrzebać świąteczny zakaz handlu, bo jest oburzona zamieszaniem wokół stacji benzynowych – pisze “GW”.
Praca w Szkocji Praca w Szkocji

Średnio zarobiliśmy mniej

styczeń 7, 2008

We wrześniu zarobiliśmy mniej, niż w sierpniu. Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu wyniosło 2858,83 zł – podaje Główny Urząd Statystyczny. Jest mniejsze niż w sierpniu.

Dla porównania – w sierpniu średnie miesięczne wynagrodzenie w tym sektorze (dane nie obejmują rolnictwa, sektora budżetowego i finansowego) wyniosło ok. 2886 złotych, pensje były więc o 10,5 procent wyższe niż rok wcześniej. Zestawienie obecnej sytuacji z wrześniem ubiegłego roku pokazuje natomiast, że dynamika wzrostu zmalała o jeden punkt procentowy (w porównaniu do ubiegłego roku pensje wzrosły o 9,5 proc.).

Wysokość wrześniowej pensji jest również niższa niż średnia z ostatnich trzech miesięcy. W trzecim kwartale 2007 roku wyniosła ona 2878,66 zł (bez wypłat z zysku przedsiębiorstw i 2891,06 zł z ich uwzględnieniem). W ubiegłym roku średnie wynagrodzenie w tym sektorze było niższe o ponad 200 zł. Średnia roczna wyniosła wtedy niewiele ponad 2640 zł miesięcznie.

Jak podaje GUS, w sektorze przedsiębiorstw (zatrudniających co najmniej 10 osób) we wrześniu pracowało 5192 tys. osób, czyli o prawie 5 proc. więcej, niż rok wcześniej. Z danych przekazywanych przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wynika, że dynamika spadku bezrobocia w ciągu ostatnich kilku miesięcy utrzymuje się na podobnym poziomie. Na początku października MPiPS ogłosiło, że stopa bezrobocia we wrześniu wyniosła 11,7 proc. i w porównaniu do sierpnia była niższa o 0,3 proc. Dla porównania – w czerwcu bez pracy pozostawało 12,4 proc. Polaków, miesiąc później 12,4 proc.

Według danych ministerstwa we wrześniu spadek bezrobocia odnotowano we wszystkich województwach. Dla porównania – we wrześniu 2006 roku bezrobocie wynosiło 15,2 procent.
Praca za granicą Praca za granicą

Polska najgorzej spośród państw Europy Środkowej wykorzystuje swój kapitał ludzki. Takiego zdania są autorzy raportu, który opublikuje Lisbon Council, brukselski instytut działający na rzecz tworzenia w Europie nowoczesnej gospodarki.

W stworzonym rankingu dotyczącym kapitału ludzkiego Polska jest na ostatnim miejscu z nowych państw UE (za nami jest tylko kandydująca do Unii Chorwacja). Jak pisze “Gazeta Wyborcza” najlepiej wypadły Słowenia, Turcja (która także kandyduje do UE) i Litwa.

Obliczając wskaźnik kapitału ludzkiego, naukowcy wzięli pod uwagę zarówno wykształcenie ludności, jak i to, jak to wykształcenie jest wykorzystywane w gospodarce. W pierwszej dziedzinie Polska wypadła przeciętnie w porównaniu do sąsiadów. W środku stawki jesteśmy m.in., jeśli chodzi o nakłady na edukację i to, ile osób kończy szkołę średnią. Znacznie gorzej jest natomiast u nas z wykorzystaniem kapitału ludzkiego.

- Powodem jest wysokie bezrobocie, możliwość wczesnego odchodzenia na emeryturę, to, że wiele osób wyemigrowało – wymienia Ederer. Efekt jest taki, że w Polsce wykorzystywanych jest 44 proc. kapitału ludzkiego, podczas gdy np. sąsiednie Czechy osiągają średnią starych państw Unii, która wynosi 55 proc. – To uderzające, że w Polsce pracuje tyle osób mniej niż u sąsiadów – mówi Peer Ederer, główny autor raportu. Do tego we wszystkich krajach regionu dokłada się niski przyrost naturalny, który sprawia że pracowników będzie w przyszłości mniej.

Ederer przyznaje, że to, iż wiele osób wyemigrowało z Polski, nie musi mieć jednoznacznie negatywnych skutków. – Badania naukowe pokazują, że emigranci nigdy całkiem nie zrywają z krajem pochodzenia. Powiązania zostają, co umożliwia wymianę wiedzy i technologii, a niektórzy wracają. Wszystko zależeć jednak będzie od tego, jak silne będą te powiązania i czy część faktycznie wróci – mówi. Jego zdaniem polski rząd powinien zrobić wszystko co się da, by umożliwić tworzenie dobrej jakości miejsc pracy.

Jego zdaniem od tego, jak państwa Europy Środkowej wykorzystają swój kapitał ludzki, zależeć będzie, czy dogonią Europę Zachodnią w rozwoju już za 15 lat, czy też proces ten będzie się ciągnąć przez cały wiek.
Praca w Irlandii Praca w Irlandii

Zakończyła się środowa manifestacja rybaków przed warszawską siedzibą przedstawicielstwa Komisji Europejskiej. Protestujący posprzątali wysypane przed wejściem do budynku rybie głowy i zwinęli transparenty.

- Jeśli KE nie zmieni zdania w sprawie połowu dorszy na Bałtyku, to konsumenci będą jedli mrożone i zarobaczone dorsze z Morza Północnego, a ich cena będzie dochodziła do 30 zł za kilogram, a nie jak obecnie ok. 18 złotych – powiedział “Rzeczpospolitej” jeden z protestujących.

W ubiegłym tygodniu polski rząd wysłał do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu skargę na rozporządzenie KE zakazujące polskim rybakom do końca 2007 roku połowów dorsza na Bałtyku Wschodnim. Strona polska zaskarżyła również wyniki kontroli, na mocy której KE wprowadziła zakaz połowów dorsza.

Unijny zakaz połowu dorszy obowiązuje od września do końca roku. Został wprowadzony, bo według Komisji Europejskiej Polacy znacznie przekroczyli limity połowów tej ryby. Polska w ubiegłym tygodniu zaskarżyła zakaz w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości w Luksemburgu.Według “Gazety Wyborczej”, spór rządu z KE może oznaczać utratę rekompensat, a nawet zakaz połowu dorsza w przyszłym roku z powodu znacznego przekroczenia tegorocznego limitu.
Praca w Anglii Praca w Anglii